Dlaczego warto widzieć szklankę do połowy pełną?



Zastanawiałaś się kiedyś, dlaczego dla jednych szklanka jest do połowy pełna, a dla drugich pusta?

Wpływ na to, jak postrzegamy świat ma nasz wrodzony, indywidualny charakter, ale też wychowanie i zebrane w ciągu życia doświadczenie. Nie bez znaczenia jest krąg kulturowy, w którym żyjemy. Czy oznacza to, że jeżeli jesteś pesymistką będziesz nią do końca życia? To zależy od Ciebie, czy wskrzesisz w sobie optymizm i rozwiniesz go tak, że stanie się Twoją dominującą, stałą cechą. Warto podjąć ten wysiłek – zaraz dowiesz się dlaczego.

Czy zauważyłaś, że mieszkańcy Wielkiej Brytanii, czy Stanów Zjednoczonych na pytanie: „Jak się masz?” zawsze odpowiadają „Dobrze, dziękuję”? Jest to formułka wypowiadana niezależnie od tego, jaki jest faktyczny stan rzeczy. Można uznać ją za płytką i zbywającą, ale kryje się pod tym głębszy sens polegający na tym, że nie skupiamy się na negatywnych rzeczach i nie obarczamy nimi innych.

W naszym kraju, po pytaniu „Jak się masz?” następuje często szczegółowa informacja o problemach, trudnościach i niepowodzeniach. Chcemy w ten sposób wzbudzić zainteresowanie osoby, z którą rozmawiamy, mieć z nią temat do rozmowy. O negatywnych rzeczach mówimy chętniej i swobodniej. Mamy obawy, że mówienie o tym co dobre, co nam się udało potraktowane będzie jako chwalenie się, dlatego z trudem przyjmujemy komplementy i mamy tendencję do pomniejszania swoich zasług. Zastanów się ile razy na słowa „jaka piękna bluzka” odpowiedziałaś „stara jak świat”? Boimy się, że mówiąc o swoich sukcesach wzbudzimy zazdrość innych, że będą nam źle życzyć. Może przypisujemy im swoje własne cechy?

Słowa mają ogromną moc, nic więc dziwnego, że skoro od małego słyszymy przekazy typu „nie ciesz się za bardzo”, „nie zapeszaj”, „nie wychodź przed szereg” w dorosłym życiu podchodzimy z rezerwą do wszystkiego, mamy poczucie, że szczęście jest od nas niezależne i dane nam tylko na chwilę. Jakie to ma konsekwencje?

Wróćmy do szklanki wody. Ta sama szklanka, ta sama ilość wody. Jedni widzą ją pod połowy pełną – drudzy do połowy pustą. Dlaczego ta sama sytuacja postrzegana jest w diametralnie różny sposób? Optymista skupia się na tym co ma, pesymista na tym, czego nie ma. Co się z tym wiąże:

  • Optymista myśli pozytywnie o teraźniejszości – ma aż pół szklanki wody. Pesymista myśli negatywnie – ma tylko pół zawartości.
  • Optymista cieszy się z tego co ma – nawet, gdy jest to niewiele. Pesymista jest wiecznie niezadowolony – nawet, gdy ma wszystko.
  • Optymista ma poczucie własnej siły sprawczej – bierze sprawy w swoje ręce. Pesymista czeka na zrządzenie losu lub przekazuje inicjatywę innym – zakładając, że sam sobie nie poradzi.
  • Optymista trudności traktuje jako wyzwania, pokonuje je i uparcie dąży do celu. Pesymista delektuje się trudnościami, znajduje w nich potwierdzenie swoich przewidywań, łatwo zniechęca się i poddaje (w końcu ma pretekst).
  • Optymista z nadzieją patrzy w przyszłość. Pesymista czeka na najgorsze.
  • Optymista wspiera innych, bo wie, że oni też mogą być dla niego wsparciem. Pesymista nie dość, że nie pomaga, to jeszcze sam oczekuje pomocy.
  • Optymista cieszy się sukcesami innych, czerpie z nich inspirację. Pesymista zazdrości innym, frustruje się.

Każdy z nas chciałby być optymistą, jednak jeśli całe życie cechował Cię pesymizm nie łatwo będzie to zmienić. Jak to zrobić? Zacznij od małych kroków i … od szklanki wody 🙂 Posłużyć ona może prostemu ćwiczeniu, które zrobimy teraz razem.

Napełnij szklankę do połowy wodą i pomyśl o tym co teraz masz? Pół szklanki czystej, świeżej wody. Co możesz z nią zrobić teraz? Wypić. Co dzięki temu osiągniesz? Ugasisz pragnienie, będziesz czuć się dobrze. Co zrobisz, gdy woda się rozleje? Wytrzesz, następnym razem będziesz uważniejsza. Co zrobisz z pustą szklanką? Napełnisz ją znowu, albo wykorzystasz w inny sposób.

Gdy jasno i realnie określisz swój cel, zaplanujesz działania dzieląc je na etapy, przygotujesz się na przeciwności losu, przy pozytywnym nastawieniu okaże się, że góry możesz przenosić, albo… napełnić szklankami cały basen wodą. Chcieć to móc, więc do dzieła! Ćwicz pozytywne nastawienie codziennie, w każdej sytuacji. Na pewno Ci się uda!




Kategorie: Blog

-->
Odchudzanie bez efektu jo-jo